Browsing Category

Ciąża

Ciąża Macierzyństwo

Pokój prawie-roczniaka

Kiedy Wiki miała 6 miesięcy przeprowadziliśmy ją do jej własnego, samodzielnego pokoju. Było to chyba trudniejsze dla mnie niż dla niej, ale teraz – po kolejnych czterech miesiącach muszę przyznać, że to było najlepsze co mogliśmy zrobić.

Czytaj więcej

Ciąża Macierzyństwo

Skąd ta niechęć ???

Jak się człowiek zdenerwuje, to zaraz mu się lepiej pisze! I szybciej, i sprawniej, i bardziej dobitnie…

Powtórzę się – chyba trzeci raz z tego co pamiętam, ale trudno… Przeżyjecie, albo znowu „odlajki” się posypią 🙂

Czytaj więcej

Ciąża Macierzyństwo

Rozszerzanie diety maluszka – jak to było u nas?

Wiki jest mlecznym łakomczuchem 🙂 Bardzo lubi „jeść” i może to robić często – w nocy nawet co godzinę 🙂

Ale przyszła pora na rozszerzenie jej mlecznego menu – zdecydowałam się na tradycyjną metodę „papkową”: warzywa, potem owoce, potem mixy, potem gluten, mięso, ryby, jajko, nabiał itd… Wszystko ostrożnie i z dużą dozą spokoju 🙂

Czytaj więcej

Ciąża Macierzyństwo

Wspólny cel w wychowywaniu dziecka…

Wiadomo, że „do tanga trzeba dwojga” – do ciąży również 🙂 Tak samo w wychowaniu dziecka udział powinni brać oboje z rodziców. Często bywa tak, że tata pracuje, mama zajmuje się dzieckiem. Ta sama mama nosiła malucha w brzuchu, w tym czasie dużo czytała, rozmawiała z innymi mamami, z lekarzami, z położną – to naturalne, że mama wie więcej, jest bardziej świadoma niektórych zagrożeń, spędza z dzieckiem więcej czasu przez co lepiej je zna, wie czego się spodziewać, wie co oznaczają pewne zachowania maluszka. Ważne jest jednak to, aby mieć wspólny cel, aby rozmawiać o tym czego chcemy dla naszego maleństwa, aby to wszystko przemyśleć i być w tym jednomyślnym. Czasem pod wpływem rodziny, innych rodziców możemy mieć wątpliwości, zapominać dlaczego wybraliśmy właśnie taką drogę, ale można sobie z tym poradzić! Stwórzcie sobie listę żelaznych zasad wychowania WASZEGO dziecka! 🙂

Czytaj więcej

Ciąża Macierzyństwo

Wiesz jak uratować swoje dziecko?

Jeszcze będąc w ciąży trafiłam na kurs pierwszej pomocy – słuchając o tych wszystkich nieszczęśliwych wypadkach pomyślałam sobie „Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym pozwalając dziecku na coś takiego!”. Ale szybko przestałam tak myśleć 🙂 Przypomniałam sobie swoje upadki z trzepaka, szaleństwa moich braci, ich złamania i blizny – i pomyśleć, że wszystko to zdarzało się pod czujną opieką rodziców, dziadków…

Czytaj więcej

Regulamin sklepu | Polityka prywatności (RODO) | Cookies