Podróże Styl życia

Czy z dziećmi da się odpocząć?

Wyjedźmy gdzieś – powiedział mąż… Poniosło mnie: może jakieś Malediwy, Dubaj? No dobra, widzę ten wzrok – niech będzie Świeradów Zdrój 🙂 To nasz pierwszy taki wyjazd z Neli na pokładzie – wyjeżdżaliśmy z nią już kilka tygodni po narodzinach, ale raczej do przyjaciół/ rodziny. Nastał więc czas na poznawanie hotelowego świata… póki co w Polsce 😉

Jak zwykle zapakowałam pół domu, pieluchy jak na wojnę, leki z połowy apteki i pojechaliśmy do Świeradowa Zdrój – do hotelu Cottonina. Dlaczego tam? Bo wiele dobrego o tym miejscu słyszałam, poza tym od tygodnia byli tam już nasi przyjaciele no i przy okazji chcieliśmy zobaczyć śnieg 🙂

Trasa z Poznania w miarę szybka i przyjemna – 4 godziny z postojem na kawę i kanapkę. Miejsce łatwo znaleźć, zaparkować też łatwo. Jesteśmy!

 

 

Cottonina składa się z czterech budynków, ale zarezerwowałam dla nas pokój w budynku Mineral SPA. Naczytałam się o bawialni, basenie i SPA – zależało mi więc na pokoju w budynku, gdzie te wszystkie atrakcje się mieszczą. Przy dzieciach to ogromne ułatwienie, bo zimą nie musimy się ubierać, suszyć itd tylko idziemy na basen w szlafrokach i tak samo wracamy, a suszymy się i przebieramy w pokoju. Tak samo do bawialni idziemy w kapciach. Jeżeli już przy bawialni jesteśmy – w mojej karierze mamy zdarzyło mi się odwiedzić kilka hotelowych bawialni i muszę przyznać, że żadna nie była tak porządnie wyposażona. Przestronna, czysta, zabawki bardzo różnorodne, kompletne… i z bateriami w środku 🙂

 

 

 

 

 

 

 

Wróćmy jednak do samego hotelu. Jak się okazało, pół domu wcale nie jest tu potrzebne bo:

  • Sanki można wypożyczyć na miejscu.
  • Łóżeczka z pościelami dla dzieci są!
  • Ręczniki dla dzieci również (nawet jeżeli za malucha nie płacimy bo ma 2 lata).
  • Czajnik jest!
  • W toaletach w części wspólnej – przewijaki.
  • Wanienki dla dzieci w pokojach? Mogą być, jak się poprosi.
  • Tak samo z podgrzewaczem do butelek.
  • Gdy potrzebowaliśmy więcej poduszek, dodatkowy koc – panie przyniosły.
  • W pokojach znajdziemy również ręczniki na basen, a szlafroki możemy wypożyczyć w recepcji.

 

 

 

To naprawdę spore ułatwienia. Ważne jest też to, że wszystkie udogodnienia (poza szlafrokami) czekają na nas za darmo – a spotkałam się już z różnymi szalonym stawkami za łóżeczka turystyczne w hotelach. Same pokoje dość przestronne, czyste i spełniające nasze oczekiwania.

 

 

Zgłodnieliśmy! Idziemy do hotelowej restauracji:

  • Menu dla maluchów? Jest!
  • Krzesełka do karmienia? Są!
  • Dziecięca zastawa? Jest!
  • Kącik z zabawkami, kolorowankami? Jest!
  • Owsianka na śniadanie? – nie śmiejcie się, dla nas to „być, albo nie być” 🙂 Jest!
  • Z głębokim wózkiem wielkości czołgu wjadę? Wjadę!
  • Jedyny mankament restauracji jest taki, że mieściła się w innym budynku niż nasz pokój.

Wszystkie te udogodnienia wynikają z faktu, iż Cottonina jest Hotelem Przyjaznym Rodzinie i posiada pierwsze w Polsce Baby Eco SPA oparte na w 100% organicznych i bezpiecznych produktach. Na maluszki czekają masaże, kąpiele, ukojenie skóry i inne przyjemności. Wiki nie miała ochoty skorzystać, ale ja owszem! Z wersji dla dorosłych oczywiście 🙂 I tu też doceniłam ogromną zaletę budynku Mineral SPA, bowiem tata z córkami bawił się w bawialni, a ja w szlafroczku poszłam się masować. Oferta SPA jest tak szeroka, że nie wiedziałam na co mam się zdecydować – ale doradzono mi serię morelowych zabiegów. Zapach obłędny, a skóra nawilżona przez kilka dni po zabiegu. W SPA byłam z koleżanką, która jest w ciąży i mogła skorzystać ze specjalnych zabiegów właśnie dla przyszłych mam. Wyjątkowość oferty dla kobiet w ciąży polega na doborze bezpiecznych kosmetyków oraz pozycji ciała odpowiedniej dla przyszłej mamy. Wróciłyśmy do naszych mężów i dzieci zrelaksowane, wypielęgnowane i uśmiechnięte 🙂

 

 

W okolicy jest też wiele ciekawych miejsc: Góry Izerskie, Stok Ski & Sun, Dom Zdrojowy, Zamek Czocha – jest co robić! Zatem Cottonino, na pewno wrócimy do Ciebie latem! Chcę zobaczyć strumyk w promieniach słońca, a Wiki chce skorzystać z przepięknego placu zabaw, na który tym razem było za zimno.

 

 

Do zobaczenia! 🙂

 

P. S. Ręka do góry – kto z Was był w Cottoninie??

You Might Also Like

12 komentarzy

  • Odpowiedz Life by Marcelka 19 stycznia 2018 at 22:28

    Bardzo ciekawe miejsce
    Sama chętnie bym się tam wybrała

  • Odpowiedz Iza D 19 stycznia 2018 at 23:33

    Wyprodukowałam taaaaki komentarz i zniknął 🙂
    A napisałam, ze byłam w Cottoninie- udąło mi się wygrać pobyt tam podczas warsztatów z MomMie na Seebloggers 2015. Mieliśmy apartament dwupokojowy w budynku z restauracją, od strony strumyka, więc cudownie szumiał, jak otworzyło się okno 🙂 Byliśmy latem i jest tam cudownie także wtedy. Latem pomiędzy budynkiem głównym a restauracją rozłożone są leżaki i plastikowy plac zabaw, więc dorośli się mogą rozłożyć, a dzieci szaleć 🙂 Są animacje i zajęcia dla dzieciaków. Basen i sala zabaw są ekstra, także duży plac zabaw.

    • Odpowiedz Mum's Life 20 stycznia 2018 at 11:50

      Wracamy tam latem – liczę na ten szum strumyka 😉

  • Odpowiedz Szczęśliwa Siódemka 20 stycznia 2018 at 11:42

    Ja tam uważam, że przed urodzeniem dziecka nie odpoczywało mi się tak wspaniale, jak teraz 🙂
    Hotel rzeczywiście wygląda fantastycznie. Uśmiechnęłam się na widok łóżeczka dziecięcego – mój synek ma identyczne u dziadków 🙂

    • Odpowiedz Mum's Life 20 stycznia 2018 at 11:49

      Jak sobie przypomnę moje podróże z mężem we dwoje, to muszę przyznać, że tęsknię za tym 🙂 Ale teraz to jest zupełnie inny wymiar podróżowania – i tez się da! 🙂

  • Odpowiedz Marta M 20 stycznia 2018 at 18:16

    Aż mi się wakacji zapragnęło!

  • Odpowiedz Retromoderna 20 stycznia 2018 at 18:38

    O bardzo ciekawe miejsce, chętnie bym się tam wybrałam wraz z rodziną. 🙂

  • Odpowiedz Maria L. 20 stycznia 2018 at 23:16

    Z dziećmi można odpocząć ale to jest specyficzna forma odpoczynku 😉

  • Odpowiedz Justyna 21 stycznia 2018 at 09:03

    Witam, swietny post na ktory trafilam akurat jak szukalam takiego hotelu 😊 chcemy jechac w marcu. Mam pytanie, bo Twoja corcia jest chyba w podobnym wieku co moja. Czy dla dziecka 2.5 tez jest wliczone sniadanie i obiadokolacja? W sumie ja jade z niejadkiem ale zawsze cos skubnie 😉

    • Odpowiedz Mum's Life 22 stycznia 2018 at 08:23

      Za śniadanie dla córki nie płaciliśmy… a jadła 😉 Z obiadokolacją niestety nie wiem jak jest

  • Odpowiedz Karolina I Odnova 22 stycznia 2018 at 01:18

    Uwielbiamy takie miejsca. Często wyjeżdżamy i cieszymy się gdy hotel posiada takie udogodnienia ;_)

  • Odpowiedz monikam 24 stycznia 2018 at 22:19

    ooooo pięknie tam jest! Byliśmy w 2016 roku z 2 latką i 4 miesięczną młodszą córką. Pokój też w budynku który Pani miała……. 1 piętro…. i ogromny balkon/taras z widokiem na strumyczek płynący za hotelem . Córka sobie czasem biegała po nim tyle miejsca….albo podglądała odpoczywających w jakuzzi ;). wieczorami gdy dzieci spały można było sobie na fotelach na balkonie posiedzieć ehhh wróciłabym tam jeszcze, dokładnie do tego pokoju z tarasem
    Bawialnia i basen, sauny super! Szkoda że plac zabaw jest w pełnym słońcu. Gorącym latem ciężko tam posiedzieć dłużej, chyba że późnym popołudniem.

  • Odpowiedz

    65 + = 66