Macierzyństwo Styl życia

Drukarnia Skład Wina & Chleba – miejsce przyjazne rodzicom z maluszkiem?

I tak i nie 🙂

Zacznijmy od tego, że jedzenie rewelacyjne! Sobotnie śniadanie w zestawie z kawą i świeżym pieczywem za 12zł – czego chcieć więcej?

A no może tego, żebym mogła tam przyjechać również jako świeżo upieczona mama 🙂 Niestety coraz częściej odnoszę wrażenie, że poznańscy restauratorzy nie chcą u siebie rodzin z dziećmi, albo wychodzą z założenia, że młoda mama przez pierwszy rok po porodzie powinna siedzieć w domu i prać pieluchy… A jeżeli ja tak nie chcę? Jeżeli w dalszym ciągu zamierzam prowadzić życie towarzyskie, tylko że z dzieckiem, zabierać ją do restauracji, spotykać się z innymi mamami o podobnych poglądach i ich maluszkami?

Ale do rzeczy – restauracja duża, przestronna więc z wózkiem wjadę. Niestety ma schody, ale przecież mogę siedzieć na parterze – nie będę szukać dziury w całym, chociaż do ogrodu trzeba jednak wejść po schodach, a miło by było tam sobie posiedzieć. Krzesełka dla starszych maluchów – są! i to kilka. miejsce do przewijania? Hmm… no niby jest, ale… – tata dziecka nie przewinie, bo przewijak tylko w damskiej toalecie (chociaż podobno to tak wszędzie), no i to miejsce – przewijak jest składany i wisi nad toaletą, aby przewinąć malucha trzeba otworzyć drzwi od toalety, rozłożyć przewijak i wykonać tę czynność prawie w wejściu. No ale jest – w chwili kryzysu marudzić nie będę 😉 Karmienie? hmm… no niby mogę sobie usiąść przy jakimś ustronnym stoliku, tyłem do ludzi i nakarmić potomka 🙂

W naszej skali nie jest najgorzej: 4/5 (plus za krzesełko i fakt istnienia przewijaka, minus za jego umiejscowienie) I poza kategorią PLUS za brownie z toffi 🙂

 

Chcesz wcześniej wiedzieć o nowych postach? Zapisz się do newslettera.

You Might Also Like

Odpowiedz

7 + 2 =

Regulamin sklepu | Polityka prywatności (RODO) | Cookies