Ciąża Macierzyństwo Podróże

Samolotem w ciąży? Z małym dzieckiem?

7 lutego 2017

Zrzut ekranu 2017-02-06 o 14.12.20

 

Właśnie, że tak i w dodatku ja bezczelna wiem wszystko lepiej i nie widzę w tym nic złego 🙂 O zgrozo! I jeszcze nie rozumiem obaw innych. Zapraszam na kilka słów o tym, jak korzystać z życia i nie zwariować.

Zacznę od mojej ulubionej metody na takie „gderanie” – bo inaczej tego nazwać nie można. Jak mnie ktoś pyta o coś, podważając tego sens, albo mówiąc że czegoś nie mogę, to pytam skąd taka wiedza i jakimi badaniami/ nauką została poparta. Jak mi ktoś mówi: „ja bym nie poleciała”, „ja bym się nie odważyła” – odpowiedź jest prosta: „ale ja Cię wcale nie chcę zabrać” 🙂 Jak słyszę odpowiedź „Bo nie”, na któreś z powyższych, to zwyczajnie olewam temat bo dalsza dyskusja sensu nie ma.

Ale do sedna i na poważnie – jak już się upieram przy swoim i chcę mądrości głosić to warto jednak trochę poczytać, porozmawiać ze specjalistą i sprawdzić czy faktycznie mam rację. Zatem do dzieła!

 

Co należy zrobić zanim zdecydujemy się na wakacje?

– wybrać kierunek i klimat dogodny dla nas wszystkich – na egzotykę, 40 stopni upału i spanie w namiocie bym się raczej na tym etapie życia nie zdecydowała. Kraje gdzie akurat jest niebezpiecznie, również odpadają. Ale hotel w cywilizowanym miejscu, z dostępem do czystej wody, świeżego jedzenia, opieki medycznej – czemu nie?

– wybrać sprawdzone i zaufane biuro podróży – jeżeli lecimy z biurem podróży to warto by nie była to jakaś firma krzak, która w momencie komplikacji nam nie pomoże. Wręcz MUSI to być solidne, sprawdzone biuro.

– porozmawiać ze swoim ginekologiem – jeżeli jesteśmy w ciąży, to jest to sprawa bardzo ważna, o ile nie najważniejsza! Nasz ginekolog prowadzący ciążę najlepiej wie, czy taki wyjazd to dla nas ryzyko/ niebezpieczeństwo czy szansa na odpoczynek i naładowanie baterii przed kolejnym ważnym etapem w życiu. Jeżeli nie jest to bardzo wczesna lub bardzo późna ciąża i w dodatku przebiega prawidłowo, czujesz się świetnie, lekarz nie widzi przeszkód to pakuj walizki! 🙂

– porozmawiać z pediatrą dziecka – nie jest to jakiś must have, ale warto. Chociażby o tym jakie leki zabrać. Nasza Wiki często miewa zapalenie oskrzeli – chciałabym zatem wiedzieć jak szybko postawić ją na nogi w warunkach wakacyjnych.

– porozmawiać z mężem można 🙂

 

Jak przygotować się do wyjazdu:

Kobieta w ciąży

– zaświadczenie od lekarza prowadzącego ciążę – przyda się to głównie w samolocie, więc dobrze by było gdyby zostało napisane w języku angielskim. Lekarz powinien zawrzeć tam informację w którym tygodniu ciąży będziemy w czasie podróży, oraz fakt iż nie widzi przeciwwskazań do podróży. Niektóre linie lotnicze/ biura podróży mają swoje druki, na których powinno się zawrzeć takie zaświadczenie, inne pozwalają na dowolność.

– karta ciąży – warto ją ze sobą mieć na wypadek gdyby nasz stan zdrowia się pogorszył i będziemy zmuszone skorzystać  z opieki medycznej na miejscu.

– pamiętaj, że nie musisz przechodzić przez bramkę na lotnisku – co prawda promieniowanie w bramkach jest dużo niższe od tego szkodliwego, ale skoro można skorzystać z takiego prawa, to korzystajmy.

– krem z filtrem – w ciąży nie należy się opalać ze względu na przebarwienia, które mogą się pojawić na skórze. Warto się zatem chronić dobrym kremem z filtrem, a brzuszek przykryć przewiewnym pareo.

– dużo wody – pić, pić, pić 🙂

– unikanie jacuzzi i podgrzewanych basenów ze względu na infekcje dróg rodnych – to szczególnie ważne w ciąży, gdyż wtedy na takie infekcje jesteśmy wyjątkowo podatne

– nakrycie głowy – jak zawsze w słońcu

– unikanie słońca przez cały dzień – odpoczywajmy co jakiś czas w cieniu, pod parasolem, chłodźmy organizm

– sprawdzenie najbliższych szpitali/ poradni ginekologicznych – oby się nie przydało, ale warto wiedzieć gdzie jest najbliższy gabinet

– w czasie lotu przejdźmy się po samolocie, wyprostujmy nogi, nie zakładajmy nogi na nogę

 

Małe dziecko

– krem z filtrem – dobry mineralny filtr 30 lub 50

– nakrycie głowy

– leki „na wszystko” – wiem, że wszędzie są apteki, ale nie mam ochoty w środku nocy takowej szukać. Wolę mieć wszystko swoje, sprawdzone i wiedzieć jak moje dziecko reaguje na dany lek. Raz w życiu nie zabrałam leków w miejsce gdzie nie ma apteki nocnej i akurat wtedy Wiki dostała wysokiej gorączki – nie potrzebuję takiego stresu drugi raz 😉

– termometr, ewentualnie inhalator, aspirator do nosa – zmiany temperatur, klimatyzacja… różnie może być

– książeczka zdrowia dziecka – zawarte w niej informacje o przebytych chorobach czy szczepieniach mogą się przydać

– sprawdzenie najbliższych szpitali/ poradni pediatrycznych – tak samo jak w przypadku ginekologa, oby się nie przydało ale lepiej wiedzieć

O tym co spakować na podróż będzie osobno 🙂

 

Warto też:

– zabrać ze sobą kartę EKUZ jeżeli lecimy do któregoś z krajów europejskich

– zadbać o dobre ubezpieczenie turystyczne. Wielu z nas ma zapewne takie ubezpieczenie podpięte pod kredyt, kartę kredytową, konto bankowe itd, ale sprawdźcie jego zakres. Często takie ubezpieczenie nie zawiera wielu ważnych elementów jak podróż samolotem czy transport chorego do Polski.

– wykupić ubezpieczenie od rezygnacji z podróży. Rodzice małych dzieci na pewno wiedzą, że maluchy „lubią” chorować w chwilach najmniej odpowiednich. Z katarem możemy lecieć, ale już biegunka i wymioty to spore utrudnienie dla rodziców i cierpienie dla dziecka.

– zrobić rozeznanie w sprawie sklepów w pobliżu – sprawdzić gdzie na miejscu są markety, w których kupimy pieluchy, butelkowaną wodę, chusteczki dla dzieci.

– sprawdzić gdzie jest najbliższa apteka, gdyby jednak nasze zapasy zawiodły

– na miejscu w pierwszej kolejności sprawdzić gdzie w hotelu jest gabinet lekarski, spisać godziny przyjęć i numer telefonu

…. a teraz już wyluzować 😉

 

A Wy jakie macie doświadczenia? Latałyście samolotem w ciąży? A z małymi dziećmi? Podzielcie się opinią w komentarzach, a babciom prześlijcie linka 🙂

 

Fot. TUI – miasteczko Jandia na Fuertaventurze

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

6 + 3 =