Z dziećmi

To już 4 miesiące…

A pamiętam ten dzień jak wczoraj…

Co się zmieniło w tym czasie?

Zacznijmy od sukcesów 🙂

– Unormował się nam harmonogram dnia – Wiki sama zasypia w łóżeczku i ma w ciągu dnia 3 drzemki (2x po 45 minut i jedną prawie 2-godzinną)

– Jedzenie nie trwa już godzinami, tylko prawie z zegarkiem w ręku 10 minut. Mój bobas je średnio co 3 godziny, odbija i szczerzy swój bezzębny uśmiech 🙂

– Jak już jesteśmy przy uśmiechu – cieszy się właściwie cały czas 🙂 Zaczęła się również głośno śmiać, co za każdym razem powoduje u mnie szkliste oczy…

– Waży już 7100g !!! 🙂 Tak, nadal mieści się w centylach 😉

– Uwielbia ludzi – nie boi się obcych, odpowiada uśmiechem na uśmiech – jak to mówi moja teściowa: „Taka z niej mała celebrytka” 🙂 Coś w tym jest, bo na widok aparatu lub kamery otwiera szeroko oczy i czeka 🙂

– Sygnalizuje kiedy jest zmęczona i chce spać – trze oczka, robi się markotna

– Głuży godzinami 🙂 Kwiczy, piszczy…. szczególnie wieczorami

– Na widok piersi pieje z zachwytu i wydaje okrzyk radości – to ma chyba po tacie 😉

– Dobrze znosi szczepienia

– Nadal uwielbia podróże

– Nie ma problemu ze spaniem w obcych miejscach – byłyśmy przez tydzień u moich rodziców i spała tam jak aniołek 🙂

– Lubi swoje towarzystwo – pokochała matę edukacyjną i potrafi na niej leżeć, bawić się, rozmawiać z zabawkami… 🙂

– Napięcie mięśniowe wyraźnie się zmniejsza – chętnie leży na brzuszku, nie pręży się już. Jest nadzieja na rozwój w normalnym tempie 🙂

 

A problemy?

– Nie wiem czy mogę to nazwać problemem, bo dla ludzi którzy mają prawdziwe problemy ze swoimi maluszkami może się to wydawać bzdurą, ale Wiki ma kłopoty z wieczornym zasypianiem. Tak jak w dzień zasypia dosłownie w kilka minut, tak wieczorami potrafi leżeć w łóżeczku do północy – na początku sama ze sobą rozmawia, śmieje się, opowiada a potem zaczyna płakać i zasypia. Próbowałam różnych metod: włączone/ wyłączone światło, z mamą/ bez mamy, ograniczanie drzemek w ciągu dnia, większy wysiłek wieczorami… Nie mam już pomysłu, ale wierzę że z czasem się to unormuje 🙂

 

I chyba z każdym miesiącem znam i kocham ją coraz mocniej 🙂 Ale to raczej zrozumiałe 🙂

Chcesz wcześniej wiedzieć o nowych postach? Zapisz się do newslettera.

You Might Also Like

2 komentarze

  • Odpowiedz Monika 5 października 2015 at 14:30

    ciałam zapytać o napięcie mięśniowe.bylas u lekarza i wiki ma stwierdzone ? Moja córcia 4 miesiące i zaciska piąstki nie cały czas ale zaciska. Nie wiem czy to napięcie jestvczyli cały czas zaciska dziecko czy ogólnie w tym miesiącu juz wogole powinna mieć otwarte. Jsk ćwiczysz z córeczka żeby to ustapilo? Dzięki za odpowiedź ☺

  • Odpowiedz Marecki 2 marca 2016 at 01:55

    Fajnie się to czyta a przy okazji człowiek zaczyna bujać w obłokach 🙂 Nie mogę sie już doczekać aż mój młody będzie na tym samym etapie co Wiki 😛 Jeszcze 2 mce, szybko zleci heh Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić 😛 Głupio to pisać, ale facet też potrafi się rozkleić, szczególnie gdy czyta tego typu opisy. Z tego wszystkiego zachciało mi się iść na spacer z młodym. Jest prawie 3 w nocy, co mi tam. Dzieciakowi pora dnia nie przeszkadza hehe

  • Odpowiedz

    + 52 = 55

    Regulamin sklepu | Polityka prywatności (RODO) | Cookies