Z dziećmi

Nasz drugi wspólny miesiąc ;)

Czas mija nieubłaganie, a przy dzieciach widać to szczególnie mocno. Za nami drugi wspólny miesiąc – zupełnie inny od tego pierwszego, kiedy się poznawaliśmy, kiedy nie znałam jeszcze tak dobrze swojego dziecka i kiedy – mogę to śmiało powiedzieć, nie cieszyłam się macierzyństwem tak jak cieszę się teraz. Dużo się zmieniło, nasza pannica dorośleje 😉 Każdego dnia zaskakuje mnie czymś nowym… Ja samą siebie też zaskakuję – np. kiedy przesypia całą noc, rano nie mogę się doczekać kiedy się obudzi, bo za nią tęsknię 🙂 Matka-wariatka wiem 😉

A co się wydarzyło w tym miesiącu?

– Wiki zaczęła głużyć dokładnie – 26 lipca wydała z siebie pierwsze „guuu”, brzmi jak mały słodki gołąbek 😉 Do tego piszczy jak się cieszy

– jej noc chyba wreszcie się unormowała – z dniem jeszcze walczymy 🙂 Budzi się o stałych porach 0 o 5 lub 7 rano – w zależności od tego o której zasnęła, potem je i budzi się koło 9-10… Matka może pospać 🙂

– uśmiecha się – właściwie cały czas cieszy pyszczek 🙂

 

IMG_2403

 

 

 

 

IMG_2444

 

 

IMG_2374

 

 

– potrafi poleżeć sama patrząc na zabawki – mama nie jest już taka niezbędna 🙁 Nie muszę jej ciągle nosić, przytulać – chociaż to uwielbiam 🙂 Potrafi „zająć się sobą” – interesuje się zabawkami, które wiszą nad jej główką, albo misiem, który siedzi w jej łóżeczku

– je regularnie co 3 godziny, a nie jak wcześniej cały czas – etap ciągłego ssaka chyba za nami 🙂

– wypróżnia się co 5-7 dni – przepraszam za szczerość, ale dla tych, którzy dzieci nie mają – kupka to arcyważna sprawa! 🙂 A jej wyczekiwanie – jeszcze ważniejsza 😉 Na początku mnie to bardzo martwiło, ale potem dowiedziałam się, że dzieci karmione piersią mogą tak mieć – Wiki jest w fazie bardzo aktywnego wzrostu i cały mój pokarm wchłania i pożytkuje – do wydalenia nic nie pozostaje! Ekonomiczna dziewczyna 🙂

– sztywno trzyma główkę kiedy noszę ją pionowo – to duże ułatwienia 🙂

– patrzy z zaciekawieniem na osobę która do niej mówi, reaguje na intonację i uwielbia jak tata jej czyta – to takie ich momenty, które mnie rozczulają 🙂

 

11800420_902144326487309_123686229748207461_n

 

– wózek działa na nią uspokajająco – wcześniej wytrzymywała w nim 30-40 minut, teraz pozwala na spacery nawet 2-3 godzinne (jeżeli ma dobry nastrój 🙂 )

 

IMG_2322

 

 

– całkiem dobrze już widzi – na widok zbliżającego się bufetu mlecznego mamy cała się trzęsie 😉

 

Tylllle miłości w takim małym ciałku <3

 

Chcesz wcześniej wiedzieć o nowych postach? Zapisz się do newslettera.

You Might Also Like

Brak komentarzy

Odpowiedz

56 + = 57

Regulamin sklepu | Polityka prywatności (RODO) | Cookies