Organizacja czasu i życia Styl życia Z dziećmi

Porządek w domu – moje sposoby na czysty dom.

porządek w domu

Porządek w domu, to coś co siedzi w głowie i męczy wiele pań domu. Ba! Nie sam porządek, co jego brak. Wpędzamy się w poczucie, że nasze domy muszą być idealne, czyste i błyszczące… wcale nie muszą! Ale jak sprawić, byśmy mimo wszystko czuły się w naszych domach lepiej?

Ten tekst dedykuję mojej koleżance, która jakiś czas temu napisała do mnie „Błagam! Powiedz, że Ty też masz czasem bałagan w domu” 🙂 Owszem, mam i nie uwierzę, że są domy w którym bałaganu czasem nie ma.

Powiem więcej – po pobycie moich córek u dziadków nawet moi rodzice przez chwilę mają poczucie chaosu, a muszę dodać że Perfekcyjna Pani Domu przy mojej mamie mogłaby się dużo nauczyć 🙂

czysta kuchnia

Porządek w domu nie dzieje się sam. Tak samo bałagan w domu nie robi się sam 🙂

Bałagan tworzą wszyscy domownicy z kilku powodów:

  • za dużo rzeczy – tak, żyjemy w świecie, w którym mamy za dużo rzeczy w domach. Za dużo „przyda się” i za dużo „aaa jeszcze to zostawię”. Kupujemy, magazynujemy, zbieramy, a w efekcie wielu z nich nie używamy.
  • brak stałego miejsca dla danego przedmiotu – rzeczy, które nie mają swojego stałego miejsca odstawiamy w przypadkowe miejsce i tak tworzy się bałagan. Tak powstają „szuflady na wszystko”.
  • brak poczucia obowiązku lub spychanie tego obowiązku na jednego z domowników – nie może być tak, że jedna osoba w domu sprząta, a reszta nie jest tematem zainteresowana. Już małemu dziecku można wpoić zasadę „Bawię się i odkładam na miejsce” – naprawdę można, przetestowałam 🙂
  • naleciałości z domu rodzinnego – czym skorupka za młodu… znacie to? Tak niestety jest, że to co powyżej mogliśmy wynieść z domu rodzinnego i przenieść na swoje życie. Natomiast może być też zupełnie odwrotnie: „mama sprzątała 7 dni w tygodniu i tylko z tym ją kojarzę? Ja nie będę!”.

Ale ze wszystkim można sobie w mniejszym lub większym stopniu poradzić.

Sprawdzone sposoby na porządek w domu?

Mam ich kilka 🙂

  • minimalizm w dodatkach – każdy element wystroju, do dodatkowy element do mycia. Nie mówię o tym, by wnętrze nie miało charakteru, bo co to za życie. Warto natomiast wydzielić sobie strefy na pamiątki, na ozdoby, na książki i przechowywać je w taki sposób, by było nam łatwiej. Książki na regale. Porcelanowe słonie gdzieś za witrynką – wiadomo, że i tak się będzie kurzyło ale na pewno mniej niż na półce nad kominkiem. Szkło do szafek, kuchenne akcesoria również – i tak to myjemy, ale kiedy będą schowane to po pierwsze łatwiej nam będzie utrzymać ich czystość (bez kurzu), a po drugie szybciej będziemy sprzątać blaty i półki.
  • stałe miejsca dla każdego przedmiotu – to trzeba dobrze zaplanować, mam tego świadomość. Musisz przemyśleć gdzie co schowasz i skąd łatwo będzie się wyciągało odkurzacz lub deskę do prasowania – w przeciwnym razie ta deska może stać rozłożona, przez kilka dni 🙂 Wykorzystaj jakiś weekend i przeorganizuj dom tak, by dla wszystkich domowników było to korzystne. Zastanów się jakich czynności nie lubisz i czy może właśnie organizacja miejsca pracy nie wpływa na to. Tak było ze mną i z prasowaniem – bardzo tego nie lubiłam, aż do czasu gdy wygospodarowałam sobie miejsce, w którym deska i żelazko czekają w gotowości do pracy.
  • sprzęt, którym sprząta się chętnie. To jest bardzo ważne! Kiedy wprowadziliśmy się do nowego domu moją zmorą było odkurzanie. Kiedyś sobie nawet policzyłam, że w starym mieszkaniu kabel od odkurzacza przekładałam z gniazdka do gniazdka tylko raz. W nowym domu próbując odkurzyć całość musiałam go przekładać 5 do sześciu razy – w zależności od dokładności 🙂 Doliczmy do tego odkurzanie schodów i bieganie z odkurzaczem po pietrach. Szukałam rozwiązania i znalazłam aż dwa.
    • robot sprzątający na parterze. Tutaj wybrałam RoboJet X-One. Powodów jest kilka:
      1. Bardzo chciałam, by robot był cichy – i taki też jest. Dźwięki jakie wydaje utrzymują się na poziomie 55dB, gdzie konkurencyjne roboty osiągają nawet 70dB i to naprawdę jest różnica. Przy tym poziomie hałasu spokojnie można pracować, rozmawiać, normalnie funkcjonować i nie jest to drażniące.
      2. Szukałam robota z opcją mycia podłogi. Preferuję mycie mopem raz na jakiś czas, bo tylko tak mogę dokładnie domyć zakamarki, ale robot z opcją mycia bardzo ułatwia codziennie dbanie o czystość.
      3. Zależało mi na robocie, który wysyła komunikaty w języku polskim – to znaczne ułatwienie dla dzieci.
      4. Robota możemy obsługiwać pilotem lub za pomocą aplikacji – możemy go przywołać w dane miejsce, odesłać do bazy, zatrzymać jego pracę.
      5. RoboJet doskonale radzi sobie ze zmianą poziomów – wjedzie na dywan, zjedzie z niego i obie powierzchnie odkurzy równie skutecznie.
      6. Jeżeli macie ochotę na recenzję, to dajcie znać – napiszę 🙂 A tu możecie zobaczyć porównanie robotów sprzątających dostępnych na rynku.

A na hasło M20G otrzymacie 10% rabatu na odkurzacze i roboty sprzątające RoboJet.

RoboJet
  • odkurzacz bezprzewodowy na piętrze i do odkurzania schodów. W tym przypadku zdecydowałam się na odkurzacz RoboJet PowerUp.
    1. Jest bardzo lekki – spokojnie mogę go powierzyć dzieciom i z łatwością odkurzą swoje pokoje.
    2. Ma kilka wymiennych końcówek – od dużej klasycznej szczotki, aż do wąskiej i bardzo precyzyjnej, więc świetnie nadaje się do czyszczenia kanapy, półek a nawet szuflad w kuchni
    3. Ma bardzo ładny design, a zwracam na to uwagę 🙂
    4. Posiada bardzo wydajną baterię, bo aż 29,6V więc spokojnie starczy do odkurzenia 160 metrów kwadratowych – u nas to cała góra, schody, kanapa i zakamarki.
    5. Do tego duży pojemnik na okruszki, czterostopniowa filtracja – usuwa alergeny, roztocza i zarodniki grzybów.
    6. Jest bardzo intuicyjny i prosty w obsłudze.
  • szanowanie pracy – swojej i cudzej. Pamiętaj o kolejności wykonywanych zadań – co z tego, że odkurzysz, umyjesz podłogę a potem będziesz czyścić kominek czy sprzątać szafy z butami. Nie ta kolejność! Dbaj o to, by praca wykonana wcześniej nie została zmarnowana.
  • zadania dla wszystkich domowników – uwierzcie, że nawet trzylatka może posegregować pranie, czy poskładać skarpetki w pary. Z pomocą pięciolatki to już w ogóle 🙂 Pięciolatka z powodzeniem rozpakuje zmywarkę – owszem, sama zrobisz to 5 razy szybciej, ale to prosta droga do tego, byś rozpakowywała tę zmywarkę za całą rodzinę do końca życia 🙂 Dzieci mogą chować swoje kurtki i buty do szafy, mogą się nauczyć, że w brudnych butach po domu nie chodzimy. Mogą sprzątać swoje pokoje, zbierać zabawki z całego domu. To nie muszą być trudne rzeczy. Można to także usystematyzować – wystarczy duży arkusz papieru, zdjęcia domowników i tabelka z obowiązkami. Przypisz konkrente zadania do domowników – na stałe, albo na cykle i np. zmieniaj dziecku zadanie co tydzień. Nauczy się, zobaczysz. Zyskają na tym dwie strony – dziecko samodzielność, rodzice mniej obowiązków.

No dobra, a teraz powiedz: od czego zaczniesz, by zadbać o porządek w domu?

drzwi wewnętrzne
Chcesz wcześniej wiedzieć o nowych postach? Zapisz się do newslettera.

You Might Also Like

Brak komentarzy

Odpowiedz

+ 25 = 30

Regulamin sklepu | Polityka prywatności (RODO) | Cookies