Z brzuszkiem

Szpital św. Rodziny w Poznaniu – wszystko o porodówce.

Szpital św. Rodziny to jedna z czterech możliwości wyboru miejsca porodu w Poznaniu. Czego możemy się spodziewać w tym szpitalu? Jak wygląda pierwsza doba po porodzie? Czy można rodzić z partnerem?

Szpital św. Rodziny w Poznaniu.

Wpis powstał dzięki uprzejmości i chęci dzielenia się wiedzą przez kilka z Was – bardzo dziękuję!

Torba do szpitala – co zabrać?

Koszulę do porodu dają w szpitalu. Sztućce – jeśli jest się gapą i nie wzięło się z domu tak jak ja, to wtedy dostaje się do każdego posiłku jednorazowe plastikowe 🙂 Podkłady poporodowe i na łóżko również zapewnia szpital. Papieru wszelkiego w łazience (toaletowy + taki do rąk) pod dostatkiem, a jeśli zabraknie, to bardzo miłe panie salowe donoszą. Co zostawiłabym w mojej gigantycznej torbie? Ręcznik, kosmetyczkę, szlafrok, mimo wszystko swoją koszulę, klapki, wodę i suchy prowiant. Co do rzeczy dla malucha: trudno mi powiedzieć jak to wygląda, bo po porodzie przez moje komplikacje byłyśmy z małą osobną. Była przynoszona na karmienie, mogła być ze mną tak długo jak chciałam, na przewijanie oddawałam ją położnym, kąpiele i cała pielęgnacja były tak jakby poza mną.

Kąpiel maluszka w szpitalu i karmienie piersią – czego mogę się spodziewać? 

Nikt mi nie pokazał jak przewijać, kąpać etc. Tym sposobem pierwszy raz „na czuja” przewijałam małą dopiero w domu. Ale na „normalnym” oddziale poporodowym wiem, że pokazują i położne są pod tym względem cały czas do dyspozycji.

Odwiedziny rodziny przed i po porodzie.

Ja leżałam przed i po porodzie na patologii ciąży, więc nie mogli mnie odwiedzać w pokoju. No, poza pierwszym dniem po porodzie kiedy nie mogłam wstać z łóżka, a mąż dowiózł mi wodę, jedzenie etc. W św. Rodzinie jest hall ze stolikami i tam można się spotkać z rodziną. Ponieważ mała była na oddziale noworodkowym, to rodzinka mogła ją zobaczyć tylko zza szyby, chyba, że akurat odwozili ją z karmienia. Na poporodowym z roomingiem są wyznaczone godziny odwiedzin noworodków i mamy wyjeżdżają z nimi do takiego przedsionka przed hallem odwiedzin. Ogromną zaletą jest to, że na porodówce w sali rodzinnej z rodzącą może być 1 osoba, ale może się ona zmieniać. Więc przed i po porodzie mąż zamienił się na chwilę z moją mamą i to było bardzo fajne.

Wyżywienie w szpitalu

Jedzenie – generalnie ok, ale porcje małe jeśli chodzi o obiad. Na śniadanie i kolacje duuużooo chleba, a mało szynki/serka/czegokolwiek, żeby obłożyć tym chleb. Warto zaopatrzyć się w własne przekąski. Posiłki przywożą o 8, 12, 16.

Główna zaleta

Szpital jest dość mały, więc sprawia wrażenie bardziej intymnego. Personel bardzo miły, pomocny, uśmiechnięty – generalnie taka atmosfera rodzinna. Dostępność wszelkiego rodzaju znieczuleń – jeśli chcesz ZZO, na pewno dostaniesz. Rooming in, elastyczne godziny odwiedzin, pięknie odnowione i wyremontowane wnętrza.

Główna wada 

Czułam się bardzo dobrze „zaopiekowana” w św. Rodzinie, do tego stopnia, że już dzień po porodzie mówiłam o kolejnej ciąży i kolejnym porodzie – co mówi chyba samo za siebie, tym bardziej, że narodziny mojej córki do najłatwiejszych nie należały 🙂

Natomiast dla niektórych wadą może być brak możliwości przebywania dziecka z matką od samego początku.

Poród rodzinny

Nic nie płaciliśmy. Mąż musiał kupić sobie tylko ubranko za 5zł. Był ze mną od początku do końca. Wyprosili go tylko na czas podawania ZZO i szycia.

Pierwsza doba po porodzie

Przynieśli mi córkę do karmienia po śniadaniu i potem jeszcze kilka razy. Ponieważ straciłam dużo krwi w czasie porodu i miałam transfuzję, to kilka razy była podejmowana próba „spionizowania” mnie i postawienia na nogi. Podczas mojego pierwszego prysznica położna bardzo dyskretnie zaglądała do łazienki i sprawdzała, jak się miewam.

Znieczulenie w czasie porodu

Dostałam Dolargan i zewnątrzoponowe, na czas szycia miejscowe. Do cc podają podpajęczynówkowe.

Czy moje prawo do intymności i informacji zostało uszanowane?

Zdecydowanie tak!

Pamiętaj, że warto znać swoje prawa i pilnować ich przestrzegania.

Więcej informacji na temat praw kobiety w ciąży znajdziesz na stronie Fundacji „Rodzić po Ludzku”.

Powodzenia! 🙂

Szpital św. Rodziny to jedna z czterech porodówek w Poznaniu. Pozostałe znajdziesz TU

Zdjęcie pochodzi z mediów społecznościowych szpitala.

Chcesz wcześniej wiedzieć o nowych postach? Zapisz się do newslettera.

You Might Also Like

4 komentarze

  • Odpowiedz mala-rzecz-a-cieszy.blogspot.com 6 lipca 2015 at 10:31

    U mnie też trochę spraw „technicznych” i kwestia roomingu 🙂
    http://mala-rzecz-a-cieszy.blogspot.com/2015/04/porod-w-szpitalu-im-swietej-rodziny-w.html

  • Odpowiedz Alina Dobrawa 11 lipca 2015 at 11:57

    Też pisałam o tej placówce 🙂
    Pozdrawiam 🙂
    http://www.alinadobrawa.pl/2015/03/szpital-specjalistyczny-im-swietej.html

  • Odpowiedz Kasia 31 stycznia 2020 at 14:01

    Nie ma tu jednej mega istotnej kwestii – z tego co wiem, to jedyny szpital w Poznaniu, w którym jeśli z dziecko musi zostać dłużej, to mama zostaje razem z nim.
    Synek miał bardzo silną żółtaczkę i aż 10 dni został w szpitalu i cały ten czas mogłam być z nim.
    Moje koleżanki miały podobne sytuacje w Raszei i na Polnej i je wypisali i musiały przyjeżdżać do dziecka, co a) było niezbyt fajne pod kątem karmienia piersią b) średnią przyjemnością po porodzie jest siedzenie całą dobę na twardym krzesełku…

    • Odpowiedz Mum's Life 1 lutego 2020 at 08:19

      Dzięki! To faktycznie cenna informacja – potwierdzę ją jeszcze w szpitalu i zaktualizuję.

    Odpowiedz

    37 + = 43

    Regulamin sklepu | Polityka prywatności (RODO) | Cookies