Gotowanie

Prawdziwa włoska pizza!

Trochę się już znamy 🙂 Wiecie zapewne, że Włochy kocham ogromnie, a włoskie jedzenie jeszcze bardziej.

Nie wyobrażam sobie więc mojego polskiego domu, bez prawdziwej włoskiej pizzy! A uwierzcie – da się ją zrobić również u nas 🙂

No to pieczemy!

 

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej – specjalna mąka typu „00” byłaby idealna, ale z tortowej czy wrocławskiej też się da 😉
  • ok. 250 ml letniej wody
  • ok. 25 g mokrych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • szczypta soli
  • 50 ml oliwy z oliwek

 

Przygotowanie:

Rozczyn: Pokruszone drożdże, 1 łyżeczka mąki, 1 łyżeczka cukru, woda – odstawiam na 15 minut, aby drożdże zaczęły pracować.

Ciasto: Do miski przesiewam mąkę, wlewamy oliwę z oliwek, sól oraz rozczyn. Mieszam ciasto w misce, a następnie wykładam na stolnicę i wyrabiam do momentu, aż będzie gładkie i sprężyste. Przykrywam ciasto bawełnianą ściereczką i zostawiam do wyrośnięcia na około godzinę.

Następnie dzielę ciasto na pół, formuję 2 kule a z nich 2 (cieniutkie!)placki na pizzę – staram się w tym celu nie używać wałka, tylko dłoni. Rozkładam dodatki, piekarnik rozgrzewam do  220 °C, pizzę piekę około 12 minut.

Idealny do pieczenia jest specjalny kamień do pizzy, ale równie dobrze sprawdza się papier do pieczenia lub silikonowa mata odpowiednia do piekarnika.

 

Sos:

Mam 2 ulubione ekspresowe:

  • zielone/ czerwone pesto wymieszane z passatą pomidorową
  • passata pomidorowa wymieszana odrobiną oliwy z oliwek, solą, pieprzem i ziołami.

I jeden klasyczny, włoski – cebulkę, czosnek, świeżą bazylię i oregano drobno siekam. Pomidory (najlepiej odmiana lima) kroję w kostkę. Do garnka wlewam oliwę z oliwek, podsmażam cebulę, następnie czosnek i zioła. Dodaję pomidory, pieprz, sól, odrobinę cukru i duszę, duszę, duszę… Trwa to dłuuugo, ale naprawdę warto!

 

Ser:

Wybieram mozarellę – albo taką w granulkach na pizzę, albo w kuli. Tę drugą kroję na plastry i układam na ręczniku papierowym, by odsączyć zalewę.

 

Dodatki:

Włączam kreatywność! Pizzę przygotowuję na wiele sposobów, jednak najbardziej lubię najzwyklejszą z sosem i serem, lub z sosem, serem, szynką parmeńską, rukolą i płatkami parmezanu. Tę drugą musimy piec etapami, tzn. przygotowuję klasyczną pizzę z sosem i serem, wkładam do piekarnika, a 5 minut przed końcem pieczenia dodaję plastry szynki na wierzch. Wyciągam z piekarnika i na gorącą kładę garść rukoli i płatki parmezanu.

 

Jem z oliwą z oliwek lub balsamico. Pyszne? Pyszne!!!!

 

You Might Also Like

  • Odpowiedz Karolina / Nasze Bąbelkowo 15 lutego 2018 at 01:01

    Nigdy nie piekłam pizzy samodzielnie – ale w sumie nie muszę, bo mój szwagier jest w tym prawdziwym mistrzem 🙂

  • Odpowiedz

    5 + = 13