Budujemy dom

Okna w naszym nowym domu – czym się kierowaliśmy, jakie wybraliśmy i dlaczego?

Okna. Ten temat spędzał mnie i mojemu mężowi sen z powiek. Oknami zainteresowaliśmy się w październiku 2018, bo nie wiem czy wiecie, ale materiały budowlane również często są objęte promocją z okazji Black Friday. Ceny nas kusiły, więc zaczęliśmy się tym interesować i nawet chcieliśmy je zamówić wcześniej…

Odwiedziliśmy wtedy większość poznańskich salonów z oknami… i się zaczęło! PVC, drewniane, trzyszybowe, pięciokomorowe, sześciokomorowe, HST, PSK… ilość opcji nas przygniotła. Stwierdziliśmy, że musimy zdjąć z siebie pośpiech i ciśnienie i podejść do tematu na spokojnie, ale z dobrą analizą, nawet jeżeli będzie to kosztowało więcej – tak chyba trzeba w całym procesie budowy domu. Odpuściliśmy więc sezonową promocję, poczekaliśmy na wymurowanie otworów okiennych i przez ten czas czytaliśmy, analizowaliśmy, rozmawialiśmy, jeździliśmy po domach znajomych, po salonach.

Dlaczego wybór okien była dla nas tak ważny?

Ponieważ mamy ich w domu całkiem sporo i w większości są do duże powierzchnie – zależało nam więc na jak najlepszych oknach, ale w rozsądnej cenie. Zdawaliśmy sobie też sprawę z tego, że stolarka okienna to nie jest mebel, który możemy wymienić za 5 lat – to inwestycja na lata, więc chcieliśmy nasze pieniądze zainwestować dobrze i bezpiecznie. Pamiętaliśmy również o tym, że poza murami i dachem od świata zewnętrznego będą nas dzielić właśnie okna, drzwi i brama – chcieliśmy więc by te produkty dawały poczucie bezpieczeństwa naszej rodzinie, oraz by były energooszczędne.

 

Na co zwracaliśmy uwagę przy wyborze?

  • na współczynnik przenikania ciepła – w przypadku naszych okien FEN 82 ten współczynnik jest bardzo dobry, bo dla okna referencyjnego wynosi 0,72 W/m²K, co pozwala na sporą redukcję strat ciepła w domu.
  • na ilość szyb – wybraliśmy pakiet 3 szybowy
  • na profile, z których okna zostały wykonane – solidne, mocne i ciepłe
  • na estetykę i kolor – zależało mi na tym, by okna były minimalistyczne, eleganckie pasujące do bramy i drzwi wejściowych.
  • na bezpieczeństwo dzieci i całej naszej rodziny – dlatego też zdecydowaliśmy na klamki Hamburg, które wymuszają na nas użycie nieco większej siły i dodatkowego nacisku niż tradycyjne klamki. Dzięki tej kombinacji dziecko nie otworzy samo okna, a nasze dziewczynki mają pokoje na piętrze więc bardzo nam zależy, by były bezpieczne. Nie obawiajcie się; jak podrosną, to wymienimy im klamki, albo nauczymy otwierać obecne – nie zamkniemy ich w złotych klatkach 🙂
  • na gwarancję producenta – aż 7 lat gwarancji na okna i 5 na całą resztę!

 

 

Jakie okna wybraliśmy?

Zdecydowaliśmy się na okna marki Krispol.

Wybraliśmy okna FEN 82 w kolorze ciemno szarym. Sporo mamy okien ruchomych, ale także kilka bez możliwości otwierania – chcieliśmy, by światło wpadało do domu, byśmy mogli cieszyć się zielenią ogrodu siedząc w salonie, ale nie chcieliśmy pamiętać o tym, by te wszystkie okna musieć zamykać. Mamy więc dwa wyjścia do ogrodu i dodatkowo jedną taflę szyby, która stanie się naturalnym obrazem… jeżeli budżet założony na budowę domu pozwoli za X lat na urządzenie ogrodu 🙂 Na takie rozwiązanie zdecydowaliśmy się również w kuchni – mamy tam okno narożnikowe, z czego jedno się otwiera, a drugie jest stałe.

Największym oknem w naszym domu jest okno z systemem HST. Zależało nam na tym, by podłoga w salonie, rama okna, taras i trawa tworzyły jedną płaszczyznę bez progów. Dzięki HST udało się ten efekt uzyskać. To wygodne rozwiązanie głównie dla rodzin z dziećmi, dla seniorów czy osób niepełnosprawnych. Próg zlicowany z podłogą pozwoli sprawnie przejechać wózkiem.

 

Co dalej?

Oferta marki Krispol spodobała nam się tak bardzo, że kupując okna, kupiliśmy także:

  • drzwi wejściowe Solano 101, – zależało nam na czymś solidnym, minimalistycznym i dużym. Drzwi mają pochwyt zamiast tradycyjnej klamki, są w identycznym kolorze i układzie frezów jak brama garażowa, a przede wszystkim są ciepłe i antywłamaniowe. Mają też opcję dzień/ noc, dzięki której nie będę musiała mieć ze sobą klucza podczas prac w ogrodzie.
  • bramę garażową segmentową – mimo, że mamy szeroki garaż na 2 samochody, to bramę wybraliśmy pojedynczą. Wszystko po to, by polubiła się z moimi lusterkami 🙂 Ma szerokość 5 m, więc wjeżdżanie i wyjeżdżanie z garażu powinno być komfortowe. Dodatkowo każdy segment bramy wypełniony jest pianką poliuretanową, a brama posiada uszczelki na całym obwodzie, co wpływa na termoizolację, która jest niezwykle ważna w przypadku garażu w bryle domu, głównie wtedy, gdy nie planujemy ogrzewać tej części domu.
  • rolety zewnętrzne z napędem – rolety to już chyba standard w każdym nowym domu. My wybraliśmy model z puszką chowaną pod elewacją. Każda roleta zasilana jest osobno więc możemy nimi dowolnie sterować. To dodatkowy punkt dla bezpieczeństwa i ciszy w naszym domu. Rolety to produkt, który będzie stał na straży energooszczędności naszej inwestycji, gdyż pozwalają zatrzymać nawet 15% ciepła!

 

A co z obsługą?

Całość zamawialiśmy w poznańskim salonie Smart House. Współpraca od początku układała nam się bardzo poprawnie – pracownik salonu przyjechał na pomiary i wtedy zrozumieliśmy, że trafiliśmy na ludzi, którzy na oknach się znają i chcą dla klienta dobrze. Taki przykład z życia – wymyśliłam sobie w garażu poziome okno jednoskrzydłowe z klamka na górze. Pan zadał mi jedno pytanie: „Jak zamierza je pani otwierać?”. I faktycznie przy wzroście 160 cm każdorazowe otwieranie tego okna wiązałoby się z wchodzeniem na drabinę. Takich smaczków było kilka – kierunki otwierania okien, rodzaje klamek, rodzaje sterowania roletami – w tym wszystkim pomógł nam pracownik salonu.

Dodatkowo bardzo korzystny był dla nas podział transportu i możliwość magazynowania. Okna wstawiliśmy jak tylko na naszym domu pojawił się dach, natomiast z bramą i drzwiami chcieliśmy poczekać do momentu zakończenia wszystkich „ciężkich i brudnych prac” – dlatego montujemy je dopiero teraz, czyli na kilka dni przed rozpoczęciem prac związanych z elewacją i wyrównaniem terenu działki.

 

 

Bardzo się ciesze, że ten etap mamy już za sobą, oraz że dokonaliśmy takiego wyboru – całość wygląda pięknie, pasuje do siebie, działa bez zarzutu, a ja nie mogę się doczekać mycia tych okien na święta…. 🙂 Dobra, tak serio to nie mogę się doczekać porannej kawy w salonie, bo światło w naszym domu gra przepięknie dzięki przeszkleniom z wielu stron.

 

A o wszystkim opowiadam w filmie! Dajcie znać jak wrażenia 🙂

 

 

 

Zdjęcia: archiwum własne i strona www.krispol.pl 

 

 

Chcesz wcześniej wiedzieć o nowych postach? Zapisz się do newslettera.

You Might Also Like

1 Komentarz

  • Odpowiedz AlinkaPralinka 14 października 2019 at 12:19

    No właśnie mi się udało w ubiegłym roku na Black Friday kupić drzwi pokojowe taniej o 20%, także serio wszystko można kupić taniej.

  • Odpowiedz

    + 2 = 11

    Regulamin sklepu | Polityka prywatności (RODO) | Cookies