Macierzyństwo

Prezenty na baby shower

9 maja 2017

 

Imprezę zwaną „pępkowym” chyba każdy dobrze zna. Młody tata, w męskim gronie świętuje narodziny dziecka, a po takim świętowaniu często czuje się gorzej niż kobieta po porodzie – w jego mniemaniu oczywiście 🙂

Panie również mogą się cieszyć pewną tradycją. Impreza zwana „baby shower” swoje początki miała już w XVIII wieku w krajach anglosaskich. Nie jest to więc „jakaś nowa amerykańska moda” jak to niektórzy nazywać lubią 😉 Sposób celebrowania tego dnia nieco się zmienił, ale idea pozostaje ta sama – to spotkanie poświęcone przyszłej mamie i jej jeszcze nienarodzonemu dziecku. Obecnie przybrało to formę spotkania w żeńskim gronie.

Swoją imprezę miałam już jakiś czas temu i powiem Wam jedno – moje dziewczyny stanęły na wysokości zadania i mam niezłą poprzeczkę, jeżeli przypadnie mi organizacja baby shower dla którejś z nich 🙂 Nie wiedziałam totalnie nic – miałam być gotowa o konkretnej godzinie, przyjechała po mnie moje przyjaciółka i wywiozła mnie w świat 😉 Poprzednie baby shower organizowałam sama – przygotowałam jedzenie, wystrój i dziewczyny przyszły do mojego domu, ale powiem Wam, że zdecydowanie polecam tegoroczną wersję 😉 Być rozpieszczaną niespodziankami, prezentami i wybornym towarzystwem pod koniec ciąży to zdecydowanie ogromna przyjemność. No może poza jednym…. mnie – miłośniczkę wina posadzić we włoskiej restauracji przodem do ściany wypełnionej butelkami z winem. Ktoś mnie zapytał „czy to na pewno Twoje przyjaciółki?” 🙂 Oczywiście żartuję, bo było przemiło! Dzięki Dziewczęta!!

Ale do brzegu. Tradycją związaną z baby shower są niewątpliwie prezenty dla przyszłej mamy. Co przynieść? Co kupić? Postaram się pomóc, inspirując się minionym weekendem 🙂

  • najbardziej popularnym prezentem są chyba ubranka dla dziecka. Ludzie kochają kupować małe, słodkie śpioszki. Jest to miłe i mówi się, że ciuszki się zawsze przydadzą, ale pamiętajmy, aby było też praktyczne. Jeżeli sama jesteś mamą, to zakładam, że wiesz czego nie kupować – tiulowe, wysadzane cekinami sukienki dla noworodka to średni pomysł, grube pajace/ śpiochy bez rozpięcia w kroku również się nie przydadzą. Jeżeli chcemy kupić ciuszki to najlepiej pójść w kierunku podstawowych potrzeb mamy i malucha – bawełniane body, bawełniane spodenki, skarpetki, czapeczka. To przyda się zawsze! Kolor? Możemy się bawić w zestawy, róże czy błękity, ale ze swojego doświadczenia wiem, że biel sprawdza się zawsze i wszędzie – nawet wtedy, kiedy lekarz pomyli się odczytując płeć na badaniu USG 😉
  • lista marzeń – często jest tak, że młoda mama chciałaby wiele rzeczy dla swojego dziecka, ale są to rzeczy, bez których „można się obejść, ale fajnie mieć” . Poprośmy ją o listę marzeń dla siebie i dziecka – może coś nie jest niezbędne, ale sprawi jej wyjątkową przyjemność.
  • zadbana na porodówce – może się to komuś wydawać płytkie, ale dla mnie to istotna sprawa. Może nie na samej porodówce, bo tam raczej ułożony włos nie ma znaczenia, ale chodzi o to by w szpitalu czuć się dobrze. Szpitalna koszula, połóg, ból nie dodają uroku. Zróbmy więc coś, by nasza przyszła mama czuła się dobrze i przed i po – wyślijmy ją kilka dni wcześniej do fryzjera, kosmetyczki, na masaż pleców. Kupmy szminkę o której marzy, dobrą maseczkę, krem pod oczy – coś co przyda się jej po porodzie. Niech poczuje się rozpieszczona i kobieca!
  • chwila wytchnienia po porodzie – nie mówię, że 2 dni po, ale jak już młoda mama dojdzie do siebie. Również wtedy dzień piękności się jej przyda i pozwoli odetchnąć.
  • coś dla rodzeństwa! Mam w domu 2-letnią córeczkę, która również dostała prezent od cioć! I powiem Wam, że to bardzo ważny element. Nie wyobrażam sobie jej miny, gdybym wróciła obładowana prezentami dla siebie bez czegoś dla niej. Ale ciocie zadbały o wszystko, a moja córka była tego dnia najszczęśliwszym dzieckiem w okolicy. Chociaż prezenty prezentami, ale hitem i tak były balony, którymi dziewczyny ozdobiły nasz stół w restauracji – pęk różowym balonów z helem wywołał na twarzy Wiki ogromny uśmiech – chodzi z nimi teraz po całym domu i nie odstępuje na krok 🙂
  • nie ryzykowałabym z kosmetykami dla dzieci – to sprawa bardzo indywidualna, kosmetyki mogą uczulać itd.
  • wielkie pluszowe misie to też średni pomysł 🙂
  • pieluszki – niby fajnie, ale nie do końca. Kiedy urodziła się Wiki miałam kupione dla niej pieluszki różnych marek. Jedne nam odpowiadały, inne mniej, a jeszcze inne bardzo uczulały. Zatem pieluszki to fajny prezent i taka namiastka początków macierzyństwa, ale może zostawmy sobie to na później, kiedy będziemy odwiedzać mamę z dzidziusiem w domu jak dojdzie do siebie. Zapytajmy wtedy jakich pieluch używa i takie kupmy. Na początku swojej drogi z niemowlakiem, kiedy pieluch zużywa się tony będzie to na pewno potrzebna rzecz 🙂
  • bransoletka z imionami dzieci – np. Lilou czy Ami Bijoux. To bardzo emocjonalny i ciekawy prezent. Sama noszę bransoletkę z imieniem mojej pierwszej córki na ręku. Niebawem moja kolekcja się powiększy 🙂
  • kocyk i karty do zdjęć – wiele marek ma w swojej ofercie specjalny kocyk i karty z różnymi napisami. Kładziemy dziecko na takim kocyku np. z kartą „mam tydzień”, „moja pierwsza zima” i robimy pamiątkowe zdjęcia. To świetny pomysł na prezent!
  • koszulki dla dzieci z napisami „brat”, „siostra”, „starszy brat”, „starsza siostra” – Wiki i jej siostra też będą miały takie koszulki!
  • karty podarunkowe – do sklepu odzieżowego (z wyłączeniem ciuszków dla dzieci 🙂 ), do drogerii… niech przyszła mama kupi coś dla siebie w natłoku pieluch, śpiochów i smoczków.
  • sesja zdjęciowa – ciążowa, noworodkowa, rodzinna, kobieca… Takie profesjonalne zdjęcia to bardzo fajna pamiątka.
  • bony na… obiad, drzemkę, chwilę wytchnienia 🙂 Jeżeli jesteście blisko związane z przyszłą mamą, to zwyczajnie możecie jej zaoferować pomoc – przygotować bony na „dostawę obiadów”, „na spacer z dzieckiem by mogła odpocząć”, „na zajęcie się starszym dzieckiem”, na cokolwiek, co sprawi jej przyjemność i da chwilę oddechu 🙂

Czy któryś z pomysłów Wam się spodobał? 🙂

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply Lila 11 czerwca 2017 at 21:03

    Ja od moich znajomych na baby shower dostałam bon na zakupy w jednym ze sklepów z artykułami dziecięcymi i był to super pomysł z ich strony bo wystarczyło, że trochę dopłaciłam i mogłam sobie kupić wymarzony wózek <3 Wcześniej wypatrzyłam sobie vicco od adamexu i pewnie bez ich bonu nigdy nie mogłabym sobie na niego pozwolić, a tak mogę cieszyć się przepieknym wózkiem. Jestem oczarowana tym jak jeździ i jak jest wyposażony <3

  • Leave a Reply

    32 + = 40