Macierzyństwo

Sposoby na bolesne ząbkowanie.

Napisałam ten tekst 3 lata temu, kiedy Wiki ząbkowała. Zdążyłam o ząbkowym koszmarze zapomnieć…. i zaczęło się u Neli. Wysoka gorączka, płacz, dziecko którego nie da się odłożyć…

Jak pomóc maluszkowi… i sobie? Sobie… bo dwie noce wstecz nie spałam prawie wcale 🙂

 

  • gryzaki wszelkiej maści – chłodzone w lodówce pomagały jeszcze lepiej. Zebrałam więc wszystkie gryzaki w domu włożyłam do woreczka i całość do lodówki – jak ten obecnie gryziony był już ciepły, podawałam nowy, a ten stary wyparzałam i znowu do lodówki.
  • masowanie dziąseł – palcem mamy, szczoteczką silikonową… każdą zabawką, którą można wziąć do buzi. Pamiętajmy, że zęby dziecka myjemy od samego początku – mycie również może być masażem. Ważne tylko, by szczoteczka była odpowiednio miękka i dostosowana do wieku dziecka.
  • żele na dziąsła – chłodzące, znieczulające. Pamiętaj, by skonsultować to z farmaceutą, przeczytać ulotkę itd.
  • chrupki kukurydziane, chlebowe skórki – banał! Ale Wiki bardzo chętnie masowała sobie nimi dziąsła i widziałam, że jej to pomagało. Kupuję takie twarde – np. z orkiszem, otrębami. To samo stosuję teraz po trzech latach – działa!
  • witamina D – zalecił nam to pediatra: zwiększona dawka witaminy D w okresie ząbkowania może ten proces przyspieszyć, ale nie należy robić tego na własną rękę – lepiej skonsultować z lekarzem, aby zalecił odpowiednią dawkę dostosowaną do dziecka (na podstawie ciemiączka, masy ciała i innych czynników).
  • por – jego soki działają przeciwbólowo i łagodząco. Warto go schłodzić i podawać dziecku pojedyncze płatki do gryzienia.
  • zimne jabłuszko w kawałku – chłodzi, masuje…
  • chłodniejsze napoje, jedzenie niż zwykle
  • Ibuprofen – po pierwsze łagodzi ból, po drugie zmniejsza stan zapalny dziąseł przez co przyspiesza i ułatwia wychodzenie zębów. Pamiętajmy jednak, ze to lek – więc nie należy go nadużywać
  • bursztynowe naszyjniki i bransoletki – kwas bursztynowy w nich zawarty działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie. Wiem, że moja babcia trzymała je w skrzyni pod łóżkiem „dla zdrowia”, podobno na zęby też pomagają 😉
  • witamina C – można wmasowywać w dziąsła, podobno pomaga
  • spokój – dziecko może nie mieć ochoty na szalone zabawy, skrzeczących gości i turnee po centrach handlowych. Odpuść mu trochę – piąta wizyta u znajomych w tym tygodniu? Może niekoniecznie…
  • cierpliwość, czułość, wyrozumiałość…. głęboki oddech, melisa dla mamy na wieczór i dużo kawy od rana 🙂

 

 

Dolegliwości przy ząbkowaniu? Może ich wystąpić całe mnóstwo:

  • gorączka
  • wymioty
  • biegunki
  • brak apetytu
  • katar
  • infekcje układu oddechowego

Są one normą i możemy sobie z nimi poradzić w warunkach domowych, ale jeżeli występują zbyt długo skonsultujmy to z lekarzem.

 

Znacie jeszcze jakieś super patenty? Pomóżcie! 🙂

 

 

You Might Also Like

  • Odpowiedz Marecki 1 marca 2016 at 23:13

    Qrde ja już zapomniałem jak to było 12 lat temu gdy moja młoda ząbkowała. Zawsze twierdziłem, że mam dobrą pamięć, ale krótką. Po tym co teraz przeczytałem, wiem, że wszystko jeszcze przede mną. Taka powtórka z rozrywki heh. Wiecznie coś 🙂 Teraz mam problem z kolkami, a już niedługo z ząbkowaniem. Muszę się chyba jakiegoś piwa napić albo przestać czytać te wszystkie dziecięce blogi, by choć na chwilę się odstresować 😀

  • Odpowiedz Mamy pierwsze zęby!!! | mamatatadziecko 7 marca 2016 at 19:14

    […] P.S. Jakby ktoś miał problem z ząbkującym maleństwem i nie wiedział jak mu pomóc to polecamy wpis na blogu mamy z Poznania: Te zęby! […]

  • Odpowiedz

    + 9 = 15

    Regulamin sklepu | Polityka prywatności (RODO) | Cookies